Szczeciński Bulwar specjalnej troski...



Na Nabrzeże Celne wybrałem się dzisiaj z czystej ciekawości, bo chciałem zobaczyć, czy postawione niedawno kubły kłócą się jakoś szczególnie z otoczeniem. Posiedziałem chwilkę, zjadłem na spokojnie zakupione wcześniej ciacho, pokręciłem się z aparatem i doszedłem do wniosku, że bulwar zaczyna wyglądać jak miejsce specjalnej troski…

Skąd to odczucie? Otóż nie znam drugiego takiego miejsca w naszym mieście, w którym ilość kubłów, śmietników i koszy na śmieci występuje w takiej liczbie, na tak niewielkiej przestrzeni. Patrząc na ten odcinek nabrzeża mam wrażenie, że ktoś chyba naprawdę przedobrzył, nie tylko z ilością, ale i samym wyborem pojemników, bo jak można stawiać w takim miejscu zwykłe kubły śmietnikowe, które widujemy najczęściej w osiedlowych śmietnikach? 

Obawiam się tylko, że nie tędy droga, ponieważ ilość kubłów i śmietników niekoniecznie musi się przełożyć na nowe, lepsze nawyki samej młodzieży. Kosze i śmietniki były na tym odcinku od zawsze, choć nigdy nie mobilizowało to "Bulwarowiczów" na tyle, aby po prostu sprzątać po sobie. Czy zielone kubły na śmieci mają szansę to zmienić tylko dlatego, że są większe i zielone?? O tym dowiemy się już w najbliższy weekend.

Mam jednak taką cichą nadzieję, że to dość szpetne rozwiązanie to opcja tymczasowa, a Miasto zdobędzie się na coś więcej w tym miejscu. Całość budzi naprawdę mieszane odczucia. Szczególnie w oczach przyjezdnych, dla których zielone śmietniki w sercu miasta mogą wyglądać dość zaskakująco, choć pewnie i tak jest to lepszy widok od walających się wszędzie butelek, papierosów i śmieci...

Pozdrowienia dla wszystkich Szczecinian,
Niezwykły Szczecin













Publikowane na stronie www.niezwykly.szczecin.pl materiały, są tylko i wyłącznie opiniami autora, który zamieszcza je w ramach swoich prywatnych spostrzeżeń.